Niezauważalna drobnostka czy ważna lekcja?

To niezwykłe jak wiele można się nauczyć obserwując ludzi wokół nas. Mogą oni dużo powiedzieć, nie używając przy tym ani słowa. Czasem wystarczy postawa, a czasem gest, który pozwoli odkryć drugiego człowieka w człowieku.

Niedawno tata opowiedział mi pewną historię, która przydarzyła mu się w ostatnim czasie. Jeżdżąc po mieście samochodem wraz z moim dziadkiem szukali babci. W pewnym momencie otworzył on okno samochodu i pomachał do niej krzycząc jej imię. Gdy zatrzymali się na parkingu podszedł do nich serdeczny starszy pan. Człowiek ten był dosyć zaniedbany, z długą brodą, przypominając tym świętego Mikołaja. Miał na sobie długi płaszcz w ciemnym zielonym kolorze i zniszczone czarne zimowe buty. Prawdopodobnie był bezdomny. Wyraźnie zaciekawiony zapytał, czy to do niego machał mój dziadek. On odpowiedział, że nie, chciał po prostu zawołać żonę. Tamten, mimo przeczącej odpowiedzi, pozostał serdeczny i odpowiedział, że szkoda, bo dawno nikt do niego nie machał i myślał, że może stało się to tym razem. Następnie odszedł.

To niesamowite jak bardzo zaciekawił go ten drobny gest. Niby tak prosty i codzienny, a obudziła się w nim nadzieja, że został dostrzeżony. Co więcej, zaczął się zastanawiać, co ktoś mógł od niego chcieć.

Czym jest wartość?

Żyjąc w czasach, w których mamy nieograniczony dostęp do tego, co potrzebujemy na co dzień, ciężko czasem ludziom dostrzec drobne, ale duże rzeczy. Zdarza się, że nawet mając wszystko, chce się więcej. Myśląc nad tym dlaczego tak jest, można dojść do wniosku, że z trudem przychodzi ludziom docenianie. Jest to rzecz bardzo trudna. Według Słownika Języka Polskiego PWN doceniać oznacza: uznać wartość, znaczenie czegoś, pozytywnie ocenić kogoś, coś. Myślę, że najważniejszym słowem w tej definicji jest „wartość”. Oznacza ona dla każdego co innego, ale jednocześnie jest tym samym – oceną tego, co dla nas jest istotne.

Jak więc doceniać takie drobne rzeczy? Według mnie najprostszym rozwiązaniem jest po prostu rozejrzenie się wokół. Jakie ważne dla nas osoby mamy w swoim życiu? Kiedy ostatnio rozmawialiśmy, dzwoniliśmy do nich, wyszliśmy z nimi na kawę? Co leży na półkach w naszym pokoju, co wisi w szafie na wieszakach, jakie zdjęcia znajdują się w folderze „ważne” naszej galerii w telefonie? A pamiętacie kto do was ostatnio pomachał? Albo kiedy ostatnio wy do kogoś pomachaliście? Kto to był? Mama, przyjaciółka, kolega z pracy, wasza druga połówka? To bardzo drobny gest, który dla ludzi jest zazwyczaj czymś codziennym i nad którym nikt się zbyt długo nie zastanawia. Jednak, gdyby tak się przyjrzeć, co może on oznaczać? Najprościej mówiąc, że mamy wokół siebie kogoś, kto nas zna, z kim rozmawiamy, kogo cenimy. Można by rzec, że tworzy to pewnego rodzaju więź między ludźmi.

Dostrzeż, poczuj, uśmiechnij się!

Wiadomo, że nie tylko drobne, ale też te wielkie rzeczy zasługują na docenienie, np. dostanie nowej pracy albo stworzenie dobrze prosperującej firmy. Niemniej nie byłoby tych większych osiągnięć, gdyby nie właśnie te mniejsze rzeczy. Spójrzmy, na wieszaku wisi ciepła kurtka, zabezpieczająca przed mrozami, w której możesz iść na rozmowę o pracę. Co dalej? No tak, na komodzie stoi zdjęcie z naszym przyjacielem, który zawsze bardzo nas wspiera. Innym przykładem może być miękka poduszka leżąca na łóżku, ciepła kołdra i nasz ukochany puchaty kocyk w ulubionym kolorze, które pomagają nam wypocząć.

Należałoby również zapytać, dlaczego docenianie drobnych rzeczy jest tak ważne? Myślę, że odpowiedzią jest, iż pomaga nam to w byciu szczęśliwymi. Dzieje się tak, bo jesteśmy świadomi tego, co mamy i cieszymy się tym, co dostajemy. Jeśli ktoś nie potrafi być zadowolonym z drobnych gestów, te duże też nie będą go satysfakcjonować. A jeśli tak, to na chwilę i potem będzie pragnąć czegoś nowego. Brzmi jak niekończąca się historia, prawda? Ale nie musi taka być. Jak widać po historyjce, czasem wystarczy pomachanie, zwykły uśmiech, kubek dobrej kawy albo ulubiona muzyka w słuchawkach. Dzień od razu staje się piękniejszy. Fajnie jest doceniać. Nie biegnie się wtedy jak szalony za każdą napotkaną okazją, tylko widzi się wiele możliwości, dzięki którym świat staje przed nami otworem. Kiedy jedne drzwi się zamykają, inne się otwierają.

Chcąc wszystko podsumować, warto byłoby dodać, że marzenie o czymś nie jest niczym złym. Należy jednak pamiętać, że to nie nasze osiągnięcia nas wartościują, a to jakimi jesteśmy ludźmi. Wspomniany starszy pan, mimo trudnej sytuacji życiowej, pozostawał pogodnym człowiekiem i czuć było bijącą od niego życzliwość, co jeszcze bardziej ujęło uczestników tamtego wydarzenia. Należy też pamiętać, jaką historię opowiadamy samym sobie. To właśnie od punktu widzenia zależy czy coś zostanie przez nas docenione bądź nie.

Autorka zdjęcia: Olga Lipińska, elementy z Canvy

Fragment z filmu „Anora”
Aktualności

Arcydzieło Seana Bakera czy tylko oscarowy fenomen?

Sean Baker od lat udowadnia, że jest jednym z najciekawszych amerykańskich reżyserów niezależnych. Po sukcesach „Mandarynki” (2015) i Projektu Floryda (2017) twórca wraca z „Anorą” – filmem, który zdobył Złotą Palmę w Cannes i podbił serca krytyków oraz widzów.

Czytaj dalej »
Kultura

Kwitnąc tanecznym krokiem

Wiosna zaczyna się kalendarzowo 21 marca – w gmachu pod Pegazem teatralne sygnały ukwieconej pory roku można dostrzec już dzień wcześniej. Dlaczego? Właśnie tego dnia

Czytaj dalej »
Kultura

Zdjęcia opowiadające historie

Już wkrótce, 27 marca, świat pozna zwycięzców World Press Photo 2025. Zeszłoroczna edycja wciąż znajduje się w centrum uwagi, a wystawy zwycięskich zdjęć odbywają się

Czytaj dalej »