Bezpieczne święta, bezpieczny pupil

20 grudnia 2025

Święta Bożego Narodzenia od wieków nazywane są czasem rodzinnym. W gronie najbliższych nam osób staramy się zapomnieć choć na chwilę o codziennych problemach, a okazję do wspólnego spędzenia czasu potraktować jako wartość, którą daje nam życie. Przy niejednym wigilijnym stole zasiądą z nami ci członkowie rodzin, którzy, według legendy, tej świątecznej nocy przemówią ludzkim głosem. Czy jednak wśród choinek i zapachu wigilijnego barszczu pamiętamy, że zagrożenie może czyhać na nich nie tylko przy wystrzale sylwestrowych fajerwerków?

Świąteczny stół. Karp, choinka, wszechobecne światełka. Wigilia i Boże Narodzenie na pierwszy rzut oka z pewnością nie kojarzą się z niebezpieczeństwem czy zagrożeniem. Może poza ryzykiem, że karpia ość trafi nie tam, gdzie trzeba… Jeśli jednak ominie nas ten świąteczny pech, ostatnie, o czym myślimy, to niebezpieczeństwo ozdób czy szkodliwość spożywanych dań. I to taka szkodliwość, która nie zawsze kończy się na zwykłym bólu brzucha.

Pułapka w okruchach?

Świadomość, że żywność spożywana przez ludzi nie jest przeznaczona dla zwierząt, wzrosła na przestrzeni ostatnich lat. W parkach zauważyć można coraz więcej osób karmiących kaczki i ptaki ziarnami zamiast chlebem czy – o zgrozo – andrutami. Podobnie rzecz ma się z naszymi domownikami z gatunku ssaków – większość z nas zaprzestała karmienia psów tym, co zostało z obiadu. I prawidłowo. Bo o ile zdajemy sobie sprawę, że świąteczne potrawy nierzadko pełne są tłuszczu czy przypraw wpływających niekorzystnie także na człowieka, w czasie świąt, pod wpływem atmosfery, niejednokrotnie na widok błagalnego wzroku naszego pupila, koczującego przy świątecznym stole i ewidentnie domagającego się choć okruszyny kuszących potraw, potrafimy stwierdzić, że raz się nic nie stanie. Niestety, może się stać. I to w sytuacji, której zupełnie się nie spodziewamy.
Czekolada, którą zawierają chociażby świąteczne desery, w nadmiernej ilości może doprowadzić do biegunki, wymiotów i ogólnego osłabienia, a nawet drgawek czy ataku padaczki. Szczególnie niebezpieczna jest czekolada gorzka z powodu zawartej w niej dużej ilości kakao, które zawiera teobrominę – związek wpływający szkodliwie na układ nerwowy zwierząt. Z tego powodu zjedzenie przez psa ważącego około 25 kg dwóch tabliczek czekolady bardzo często kończy się śmiercią. Dla pupila równie groźne mogą okazać się rodzynki – po ich spożyciu rośnie ryzyko wystąpienia ostrej niewydolności nerek. Chronić zwierzęta należy także przed każdym produktem zawierającym kofeinę – jej działanie na zwierzęcy organizm jest podobne do wpływu alkoholu. Ryzyko niesie również każdy produkt zawierający czosnek, cebulę czy awokado. I, o ile dania takie jak pierogi nie należą do kruchych, o tyle nietrudno o upadek kawałka ciasta z czekoladą, fragmentu sałatki z przyprawami czy odrobiny śledzia z rodzynkami. Dlatego, mając zwierzęta przy wigilijnym stole, warto uważać na spadające z niego okruchy i odrobiny.

Czerwona pokusa, groźna konsekwencja

Gwiazda betlejemska, czyli wilczomlecz nadobny, od kilku lat jest jedną z najpopularniejszych roślin zdobiących nasze domy i mieszkania w czasie świąt. I nie bez przyczyny – ich intensywna czerwień, idealnie pasująca do grudniowego klimatu, kusi nie tylko ludzi. Pod jej pięknem ukryta jest jednak substancja goryczkowa, która dla zwierząt może oznaczać wymioty i ślinotok. Mając w domu pupile należy pamiętać, by zawsze stawiać ją wysoko i poza zasięgiem zwierząt. Szczególnie pamiętać powinni o tym właściciele małych kotków – przede wszystkim one lubują się w jej podgryzaniu. Jeśli nie ma możliwości, by skutecznie ukryć ją przed ich wzrokiem, rozwiązaniem może być jej sztuczna wersja lub zastosowanie specjalnych osłon. Regularnie należy także usuwać opadłe liście i kwiaty.

Gdy lampki i choinka stają się ryzykiem

A co z choinką i ozdobami? Ryzyko istnieje i tutaj. Spadające z choinki igły mogą uszkodzić jelita, prowadząc nawet do ich perforacji. Toksyczna jest też woda stojąca w stojaku na choinkę ze względu na możliwość zawarcia w niej nawozów i konserwantów. Szczególnie dla kotów niebezpieczny jest cis, który śmiertelnie trujące substancje zawiera nawet w małych ilościach. Spośród roślin znacznie bezpieczniejsza jest jodła lub świerk. I tutaj należy pamiętać o konieczności posiadania stabilnego stojaka lub przywiązaniu drzewka w taki sposób, by zapobiec zjedzeniu jego fragmentów przez zwierzę. Ta sama sytuacja powinna mieć miejsce w przypadku podstawki z wodą – zwierzę nie powinno mieć z nią nawet najmniejszego kontaktu. Tak jak w przypadku gwiazdy betlejemskiej należy dbać o regularne sprzątanie, by nigdzie nie leżała zagubiona i łatwo dostępna dla zwierząt igła. I w tej sytuacji alternatywą może być sztuczna choinka, nie wydziela ona bowiem szkodliwych olejków i nie zrzuca igieł.

Świąteczny blask i zwierzęcy dramat

Boże Narodzenie to czas światła – zarówno dosłownie, jak i w przenośni. Zadbajmy więc o to, by nie stał się on ciemnością dla naszych pupili. Łatwo dostępne dla zwierząt lampki i światełka mogą skończyć się pogryzieniem, które w zależności od rodzaju ozdoby mogą skutkować połknięciem małych elementów lub porażeniem prądem w przypadku przegryzienia kabla. Katastrofą dla jelit i żołądka mogą być też szklane bombki, łańcuchy i drobne ozdoby. Bezwzględną zasadą jest takie zabezpieczenie ozdób, by zwierzę nie miało szansy na dostęp do nich. Tym bardziej, że świecidełka przyciągają nie tylko ludzi – chyba każdy właściciel kota był świadkiem prób zabawy bibelotami. Bezpieczniejszą możliwością są ozdoby wykonane z nietłukącego się materiału, na przykład papierowe lub drewniane – zmniejszają ryzyko połknięcia i nie zawierają szkodliwych substancji. Dobrym rozwiązaniem są też duże ozdoby, których zwierzę łatwo nie połknie.
Pułapki czyhające na zdrowie i życie naszych czworonożnych domowników atakują nie tylko w Sylwestra. Nie zapominajmy jednak, że Boże Narodzenie to nie czas stresu i presji. To czas ciepła i obecności. Dlatego najlepszym prezentem, jaki możemy ofiarować pupilom, jest nasza uwaga.

Źródło zdjęcia: Slant6guy (na podstawie licencji, zdjęcie nie zostało edytowane)

20 grudnia 2025

Krewni na zamówienie 

W życiu każdego człowieka może dojść do sytuacji, gdy zabraknie wokół niego najbliższych. Rodzina, przyjaciele, partner – nie zawsze będą tam, gdzie najbardziej ich potrzebujemy. A gdyby ich brak można było rozwiązać za pomocą pieniędzy? Gdyby istniała usługa krewnych do wynajęcia, którzy nigdy nas nie zawiodą? Okazuje się, że nie jest to aż tak abstrakcyjny koncept. 

Czytaj dalej ➜