Lato to idealna pora, aby nadrobić zaległości, obejrzeć nowości czy wrócić do starych dobrych filmów lub seriali, które klimatem odpowiednio wpasowują się w tę ciepłą porę roku. Komedie romantyczne, dramaty czy produkcje pełne akcji sprawiają, że wakacje stają się jeszcze lepsze. Co zatem warto zobaczyć tego lata?
Od lat powstają filmy i seriale, których akcja rozgrywa się podczas najcieplejszej pory roku. Atutem są piękne krajobrazy i widoki zapierające dech w piersiach, a także poczucie, że chciałoby się te miejsca odwiedzić. Miłosne rozterki, rodzinne dramaty i niezapomniane piosenki to najlepsze, co może w takich produkcjach się znaleźć.
Historie, o których się nie zapomina
„Tamte dni, tamte noce” już od lat wpisują się do letnich klasyków kinematografii. Główny bohater Elio wraz z rodziną spędza wakacje w upalnych Włoszech. Jednak w tym roku to nie będzie zwykłe lato. Do ich beztroskiej
sielanki dołącza student jego rodziców – Oliver, który intryguje młodego chłopaka. Z czasem ich relacja się zmienia, a Elio zaczyna powoli odkrywać samego siebie i czego pragnie od życia. Kino europejskie zadziwia i fascynuje jednocześnie, a cudownie dobrana muzyka zapewnia nietuzinkowe wrażenia.
Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać kultowego „Dirty Dancing” z Patrickiem Swayze w roli głównej. Miłosny hit od wielu lat jest uwielbiany na całym świecie. Przygody Baby na rodzinnym wyjeździe są tak intrygujące, że po seansie odczuwa się chęć na przeżycie takiego wakacyjnego romansu. Do tego wszystkiego zmysłowy taniec i wspaniała muzyka lat 80. są ewidentną wisienką na torcie.
Kolejną dobrą propozycją jest „Niebiańska plaża”. Młody Leonardo DiCaprio podróżujący po tajlandzkich wyspach w poszukiwaniu rajskiej plaży, o której usłyszał od nieznajomego? Brzmi jak idealny seans i tak właśnie jest. To pozycja dla fanów dramatów i thrillerów, gdyż nie brakuje tutaj szokujących zwrotów akcji. Raj, który miał dać spokój i beztroskę, może niespodziewanie zmienić się w piekło.
Oczywiście nie można również zapomnieć o świetnym musicalu „Mamma Mia!”. Akcja rozgrywająca się na jednej z greckich wysp, motyw rodzinny i nadchodzący ślub to zdecydowanie przepis na sukces. Fabuła osnuta tajemnicą tego, kto jest prawdziwym ojcem głównej bohaterki, Sophie, dodatkowo sprawia, że widz pragnie
poznać rozwiązanie tej zagadki. Do tego ikoniczne piosenki zespołu ABBA i fenomenalna obsada gwarantują niezapomnianą zabawę podczas seansu.
Niezliczone godziny przed telewizorem
Nie można także zapomnieć o wielu dobrych serialach, które swoim klimatem idealnie wpasowują się w letnie dni. Popularne „Tego lata stałam się piękna” to produkcja idealna dla nastolatków i nie tylko. Główna bohaterka Belly co roku spędza wakacje w Cousins Beach wraz ze swoim bratem i dwoma przyjaciółmi. Większość wydarzeń osadzonych nad oceanem sprawia, że produkcja ma cudowny klimat. Nastoletnia miłość bohaterów odgrywa tutaj główny wątek, jednak oprócz tego pojawiają się problemy rodzinne i rozterki wewnętrzne bohaterów.
„Outer Banks” to świetny serial przygodowy, który swoją fabułą znacząco wyróżnia się na tle pozostałych. Grupa przyjaciół zamieszkująca tereny wysp Outer Banks pragnie dowiedzieć się, co się stało z ojcem głównego bohatera – Johna B. Jednak podczas poszukiwań odkrywają wskazówki, które mają doprowadzić ich do
zaginionego skarbu, którym zaczynają interesować się władze i bogata społeczność. Pomimo wielu przeszkód nie poddają się i walczą o swoje, w międzyczasie jeszcze bardziej zacieśniając łączące ich więzi.
„Byliśmy łgarzami” to zdecydowanie jeden z lepszych seriali pod względem plot twistów, jaki kiedykolwiek powstał. Tutaj tak naprawdę dopiero na końcu widz dowiaduje się, o czym był ten serial. Końcówka zmiata z nóg i trzeba przyznać, że łamie serce, jednocześnie wyciskając łzy. Opowiada historię paczki przyjaciół, którzy co roku spędzają wakacje na prywatnej wyspie dziadka głównej bohaterki. Jednak skrywane tajemnice pogarszają relacje między bohaterami i doprowadzają do istnej tragedii.
Ostatnią propozycją jest stare, dobre „Życie na fali”. Czterosezonowy tasiemiec opowiada o Ryanie – chłopaku z problematycznego domu, który nagle trafia do bogatej rodziny Cohenów. W Kalifornii rozpoczyna nowe życie wraz ze swoim najlepszym kumplem Sethem, który jest synem Cohenów. Codzienne perypetie nastolatków
bawią, uczą, a także zadziwiają. Miłosne perypetie dwóch najlepszych przyjaciół to jeden z lepszych wątków w całej produkcji. Fabuła osadzona nad oceanem i jej tematyka sprawia, że to idealna propozycja na letnie wieczory.
Trudne decyzje
Produkcji odpowiednich do obejrzenia latem jest mnóstwo. Od komedii romantycznych, po rodzinne dramaty, a nawet filmy akcji, takie jak na przykład „Meg”. Najważniejsze jest to, żeby film czy serial wciągnął już od pierwszych minut. Niezależnie od tematyki, warto zobaczyć coś, co idealnie wpisze się w tę gorącą porę roku i w nasze preferencje. Bo przecież nie ma nic lepszego, niż fabuła odpowiednia do pogody.
Wakacje w gorącym Rzymie, polowanie na krwiożercze rekiny, surfowanie wśród ogromnych fal na Hawajach czy fantastyczne dinozaury w Parku Jurajskim? Tylko my możemy zdecydować, jaki świat odkryjemy w te upalne, letnie dni. Nie pozostało nic innego, jak tylko wybrać odpowiednią propozycję i zasiąść przed ekranem.
Źródło zdjęcia: Laura Przybył


